Rozdział III
Całą noc nie zmrużyłam oka. Myślałam wciąż o tym sms-ie. Muszę się jak najszybciej spotkać się z Felixem. Spojrzałam na zegarek, była siódma rano. Postanowiłam napisać do niego sms-a.Do: Felix
"Hej, musimy pogadać, może być o 12? Przyjdź do mnie, czekam"
Odłożyłam komórkę, położyłam się i nawet nie wiem kiedy zasnęłam. Obudziłam się o 11. Spojrzałam na komórkę, Felix napisał, że mu pasuje. Miałam godzinę do jego przyjścia. Wstałam z łóżka, poszłam coś zjeść i trochę ogarnąć dom i siebie. Zrobiłam delikatny makijaż, założyłam luźną koszulkę i czarne szorty. Zanim zdążyłam usiąść usłyszałam pukanie do drzwi.
- Hej, proszę, wejdź- uśmiechnęłam się. Felix pocałował mnie w policzek. Weszliśmy do salonu.
- Usiądź, muszę Cię o coś spytać. - powiedziałam.
- Słucham?
- Dostałam wczoraj sms-a od twojej chyba byłej dziewczyny. Groziła mi, że zrobi mi krzywdę, jeżeli się od Ciebie nie odczepię, mógłbyś mi wytłumaczyć o co jej chodziło?
- Ach tak... - posmutniał.
- Samantha, moja była. Pewnie widziała jak się całowaliśmy, zerwałem z nią bo mnie zdradziła z jednym kolesiem. Nie przejmuj się nią, ona jest zazdrosna, bardzo chciałaby do mnie wrócić, ale ja nie chce... - dokończył.
- Felix, nie smuć się.- przytuliłam go.
- Nie mówmy już o tym. - powiedział.
- Dobrze - odpowiedziałam przytulając go mocniej.
Przez resztę dnia siedzieliśmy rozmawiając i wygłupiając się. Coś między nami iskrzyło. Wiem, to głupie znamy się dopiero trzy dni, a czuję jakbym znała go od zawsze. Nagle Felix spytał.
- Emma, może chciałabyś iść ze mną dzisiaj do moich kumpli? Byłaby świetna okazja do poznania ich i dziewczyn Oggie'go i Omara.
- Myślę, że to dobry pomysł, chodźmy.
Założyłam białe conversy i wyszliśmy, Dotarliśmy do parku w pięć minut. Tam właśnie mieliśmy się spotkać z kumplami Felixa.
- Hej Fel! - krzyknął wysoki blondyn z lokami.
- Hej Oscar, to jest Emma moja... - zaczął się jąkać - koleżanka. - odpowiedział Fel.
Wszyscy popatrzyli na mnie, i zaczęli kolejno mi się przedstawiać. Dziewczyny były dość fajne. Szybko złapałam z nimi kontakt. Od razu zaproponowały mi wspólne zakupy. Zgodziłam się z uśmiechem na twarzy. Przez dwie godziny spacerowaliśmy po mieście z całą "paczką". Nawet nie zauważyłam kiedy Felix złapał mnie za rękę. Nie przeszkadzało mi to. O dwudziestej poprosiłam Felixa, żeby zaprowadził mnie do domu, zgodził się i poszliśmy. Zatrzymaliśmy się tak jak zawsze obok mojej furtki. Fel pocałował mnie w policzek i pożegnaliśmy się.Weszłam do domu, usiadłam na łóżku i wspominałam dzisiejszy dzień. Uświadomiłam sobie wtedy, że czuję coś do niego, mimo tego, że znam go tak krótko.Wzięłam szybki prysznic i poszłam spać. Rano obudził mnie telefon od Felixa.
- Hej Emma. Chciałbym Ci kogoś przedstawić, mogłabyś wpaść dziś do mnie?
- No dobrze, będę za 30 minut. - rozłączyłam się. Ciekawe kogo tym razem chce mi przedstawić.
Szybko ubrałam na siebie zwykły top i szorty, uczesałam włosy w wysokiego kucyka. Nie chciałam budzić rodziców, którzy wrócili w nocy do domu, więc zostawiłam im kartkę, że idę do Felixa. Ubrałam zwykłe trampki i wyszłam. Zapukałam do drzwi, otworzył mi Felix. Przywitaliśmy się i weszłam do jego domu.
- Wejdź do salonu. - powiedział.
Poszłam do salonu i ujrzałam dziewczynę, która siedziała na kanapie.
- Cześć! - powiedziała.
- Hej.- uśmiechnęłam się. Dziewczyna uśmiechneła się również.
- Emma, poznaj Angie, to moja przyjaciółka.- powiedział Felix.
Przywitałam się z dziewczyną i zaczęłyśmy rozmawiać. Dziewczyna była sympatyczna. Byłam pewna, że się z nią zaprzyjaźnię. Miło ze strony Felixa, że chciał nas ze sobą poznać. Gdy tak rozmawiałyśmy dostałam sms-a od mamy, że muszę wracać.Pożegnałam się z dziewczyną, a Felix odprowadził mnie do drzwi. Uśmiechnęłam się i go przytuliłam, a potem wyszłam z domu.Wróciłam do domu na obiad. Mama powiadomiła mnie, że muszą jechać razem z tatą do sklepu, a potem do znajomych więc dosyć długo ich nie będzie. Zjadłam obiad i weszłam do pokoju. Spojrzałam na komórkę.
Od: Felix
"Og zaprasza mnie i Ciebie na imprezę dziś o 17, będą moi wszyscy znajomi, idziesz?"
Do: Felix
"Okej."
Odłożyłam telefon i otworzyłam szafę. Co by tu założyć? Zdecydowałam się na malinową sukienkę i czarne szpilki. Zrobiłam delikatny makijaż, wzięłam komórkę i usłyszałam pukanie. W drzwiach stał bosko ubrany Felix w koszuli w kratkę, czarnych rurkach i full-capie. Przytulił mnie i czułam jego zapach perfum. Weszliśmy do domu Oggie'go. Wokół siebie miałam przyjaciół Fela i wiele osób, których kompletnie nie znałam. Zauważyłam Angie i podeszłam do niej.
- Hej Angie! - uśmiechnełam się do dziewczyny.
- Hej Emma! A gdzie jest Felix?- spytała.
- Jest obok... - odwróciłam głowę, nigdzie nie widziałam Felixa.- Przecież przed chwilą tu był...
- Może poszedł do łazienki - uspokoiła mnie Emma.
Minęło 30 minut. Przecież nie byłby tyle w tej łazience. Dzwoniłam już kilka razy - nie odbiera. Gdzie on się podziewa? Podeszłam do Oscara, żeby pomógł mi go szukać. Postanowiliśmy iść na zewnątrz. Znalazłam Go. To, co zobaczyłam bardzo mnie zabolało...
____________________________________________________________
Hej! Mamy rozdział III. W IV rozdziale dowiecie się, co zobaczyła Emma. Proszę o opinie i komentarze. /Agnieszka :)
Jestem ciekawa co dalej :) next! <3
OdpowiedzUsuń