piątek, 16 stycznia 2015

Rozdział XI

 Poczułam się lepiej. Liczyłam na "dzięki" lub na co kolwiek innego, co wcale by mnie nie zachwyciło, ale to, co przeczytałam było najlepszą wiadomością odkąd nie miałam żadnego kontaktu z Felix'em.
Od Felix:
"Wcale z nią nie jestem. Chciałem tylko zobaczyć Twoją reakcję i wzbudzić u Ciebie zazdrość. Byłem zły, nadal jestem, ale tęsknię i kocham Cię najmocniej na świecie."
Do: Felix
"Ja też tęsknię, nawet nie wiesz jak się cieszę."
 Następnego dnia, postanowiłam spotkać się z Oggiem i porozmawiać o tym, co poprzedniego dnia napisał mi Felix.
- Hej - usłyszałam głos chłopaka, kierującego się w moją stronę.
- Cześć - odpowiedziałam. - Wczoraj okazało się, że Felix i Lilly nie są razem.
- Wiem o tym.
- Jak to? - byłam zdziwiona, przecież on sam mnie pocieszał i wyglądał na zaskoczonego, kiedy zobaczył tamtych razem.
- Nie chciałem Ci mówić, bo zbyt mocno Cię kocham Emma, żeby móc tak po prostu odpuścić...
- A więc tak zachowuje się zakochana osoba!? - nie mogłam ukryć wściekłości. Byłam zła i miałam ochotę powiedzieć mu coś bardzo przykrego, żeby poczuł się tak samo jak ja, ale wiedziałam, że będę tego żałować. Po prostu odwróciłam się i poszłam nie żegnając się z nim. Nie miałam ochoty na niego patrzeć.
- Czemu uciekasz? To jest Twoim zdaniem najlepsze rozwiązanie? A to, że coś do Ciebie czuje już nie ma żadnego znaczenia, tak?
- Nawet nie wiesz, jak się czułam, kiedy ich widziałam trzymających się za ręce - po cichu łkałam i odeszłam z tamtego miejsca, aby móc jak najszybciej napisać od Felixa i się z nim umówić.
 W domu byłam po dwudziestu minutach. Nie płakałam, nie byłam smutna lecz wściekła. Chwyciłam za telefon i wybrałam numer do chłopaka, z którym miałam zamiar się spotkać. Po kilku sygnałach usłyszałam jego głos. Tak bardzo mi go brakowało.
- Hej Felix, masz czas?
- Właśnie miałem do Ciebie dzwonić.
- Przyjdziesz do mnie?
- Jasne, już się zbieram, to na razie.
 Odłożyłam telefon na stolik. Zeszłam na dół, położyłam się na kanapie i czekałam na Felixa. Próbowałam przestać myśleć o Oggiem, ale nie potrafiłam, przecież powiedział, że mnie kocha.
 Usłyszałam pukanie do drzwi. Otworzyłam je i tam stał Felix. Pociągnęłam go za rękę i od razu się na niego rzuciłam. Nie mogliśmy się od siebie odkleić.
- Nikogo nie ma w domu? - spytał.
- Nikogo.
 W tym momencie mnie pocałował. Pocałował tak, jak nigdy wcześniej. Czułam, że go odzyskałam.
- Emma, brakowało mi Ciebie tak bardzo - powiedział i podniósł mnie na ręce wykonując przy tym obrót.
 Wieczorem Felix miał wyjść, jednak dostałam wiadomość od rodziców, że będą dopiero następnego dnia rano. Jego i moi rodzice zgodzili się, aby mógł u mnie zanocować. Do godziny czwartej nad ranem rozmawialiśmy i wygłupialiśmy się. Nie powiedziałam mu jednak o Oggiem. Zanim zasnęłam, dostałam sms-a. Tak, to był on.
- Emma, Kocham Cię.
 Nie odpisałam. Byłam wtulona w Felixa i zasnęłam.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Mamy rozdział XI, dziękujemy za ponad 1000 wyświetleń :) / Natalia


5 komentarzy - rozdział XII

5 komentarzy:

  1. ktoś polecił mi to ff i dziś na jrdnym wdechu przeczytałam cały! jest genialny i pisz dalej! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie mogę rozdział bardzo, ale to bardzo fajny i chyba to za mało powiedziane <3 Cieszę się że Felix i Emma się pogodzili i ciekawi mnie co będzie z Oggem i oczywiście jak zawsze nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam ☺ Zostałaś nominowana do Liebster Awards :)
    więcej info tu: http://cahol-the-fooo-fanfiction.blogspot.com/2015/01/nominacja-liebster-award.html
    +świetny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  4. Nominacja do Liebster Blog Award :D Info tutaj --> http://the-vamps-ariana-fanfiction.blogspot.com/2015/01/liebster-blog-award-d.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej zostałaś nowminowana do Liebster Award c:
    http://loveiscrazytfcfanfiction.blogspot.com/2015/01/nominacja-liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń