piątek, 9 stycznia 2015

Rozdział VII 

Obudziłam się wcześnie rano. Moja poduszka była cała mokra od łez. Dlaczego On mi to zrobił? Zaufałam mu. Kocham Go nadal, ale tak bardzo mnie to zabolało. Wiedziałam, że niedługo przyjdzie po komórkę. Wzięłam ją do ręki. Jeszcze raz przeczytałam tego sms-a i do oczu znowu napłynęły mi łzy. Najważniejsza osoba w moim życiu mnie bardzo zraniła. Straciłam chęć do życia. Usłyszałam pukanie do drzwi. Wiedziałam, że to ten dupek. Nie zwracałam uwagi na to jak wyglądam. Zeszłam na dół i otworzyłam drzwi. Nie zdążył nic powiedzieć.
-Zniknij z mojego życia na zawsze- powiedziałam dając mu komórkę.
- Ale..- nie zdążył powiedzieć, bo zamknełam drzwi. Felix jeszcze długo dzwonił Nie interesowały mnie jego wiadomości. Nie chciałam Go znać.
Felix POV
Cholera, przeczytała tego sms-a. Nie, to nie tak, ja naprawdę ją kocham i nie moge bez niej żyć.  Muszę..muszę jej to wytłumaczyć.
Siedziałam na łóżku i płakałam. Nie mogłam się uspokoić. Dobrze, że rodziców nie było w domu. Nie chciałam, żeby widzieli mnie w takim stanie. Sms-ów było coraz więcej, cały czas mi coś przychodziło. Usłyszałam jakieś stukanie w okno. Wyjrzałam przez nie, stał tam Felix. Ten debil o mało nie rozbił mi okna. Otworzyłam okno. Fel krzyknął
- Proszę daj mi wszystko wytłumaczyć! Emma kocham Cie!
Głupek. Zeszłam na dół bo nie chciałam, żeby sąsiedzi Go słyszeli. Ucieszył się, gdy mnie zobaczył. - Emma, to nie jest tak. Znaczy fakt, to był zakład. To było kiedy Cię poznałem. Założyłem się z jednym kolesiem, z którym potem straciłem kontakt. Nie sądziłem, że On jeszcze o tym pamięta. Kiedy później zacząłem Cię poznawać, to uwierz mi, zakochałem się w Tobie na zabój. Kocham Cię, prosze wybacz mi. Jesteś dla mnie najważniejsza, skarbie.- wytłumaczył się.
Miałam pustkę w głowie.
- Nie wiem, czy jestem w stanie Ci znowu zaufać. Potrzebuję czasu.- powiedziałam, odwróciłam się i wróciłam do domu. Kiedy ostatnim razem na niego spojrzałam, zrobiło mi się przykro, ale nie chciałam wracać. Nie chcę mu tak łatwo wybaczyć, nie wiem czy w ogóle mu wybacze...

__________________________________________________________________
Mamy rozdział VII.  Czy Emma wybaczy Felixowi? Dowiecie się tego w kolejnym rozdziale. Przepraszam, że taki krótki. Pisałam na telefonie, co nie było wygodne, a innego wyjścia nie miałam. Obiecuję, że kolejne rozdziały będą dluższe.   / Agnieszka :)

2 komentarze: